Calcinculo

Swing Ride

od 16 lat

Nieśmiała i niepewna siebie 15-letnia Benedetta wiedzie monotonne życie. Zajada każdy stres, przez co ma problemy w nadwagą. Zaborcza i toksyczna matka, niespełniona tancerka i nieszczęśliwa żona, stale krytykuje dziewczynę. Wszystko się zmienia, kiedy Benedetta poznaje Amandę, która jest jak kolorowy ptak nieuznający żadnych granic i żyjący pełnią życia. To zupełne przeciwieństwo zahukanej nastolatki i pierwsza osoba, która jej nie ocenia i akceptuje taką, jaka jest. Potrzeba akceptacji jest tak wielka, że Benedetta jest w stanie poświęcić dla niej wszystko.

Film miał światową premierę na festiwalu Berlinale.

treści wrażliwe: toksyczna rodzina

REZERWACJA BILETÓW DLA GRUP: https://alekino.com/formularz-rezerwacji/

KONKURS

Chiara Bellosi

Ukończyła dramaturgię w Miejskiej Szkole Sztuki Dramatycznej Paolo Grassi w Mediolanie. W 2006 r. wyreżyserowała odcinek filmu dokumentalnego „Checosamanca”, wyprodukowanego dla Eskimosy i Rai Cinema. Zdobyła tytuł magistra w tworzeniu filmów dokumentalnych na IED-Wenecja. W 2020 r. jej pierwszy film fabularny „Ordinary Justice” został pokazany na Generation 14+ w Berlinie. „Swing Ride” to jej drugi pełnometrażowy film fabularny.

Trailer

Filmoznawca poleca

„Swing Ride”, reż. Chiara Bellosi (Włochy, Szwajcaria, 2022). Drugi film fabularny nowej nadziei kina włoskiego, autorki dwóch pełnometrażowych filmów dokumentalnych. W nowym dziele reżyserka eksploruje tematy podobne jak we wcześniejszym „Ordinary Justice” (2020), zwłaszcza młodości i stosunku do własnego ciała oraz seksualności. Tym razem Bellosi odkrywa dla świata filmu aktorkę Gaię Di Pietro, która gra tu piętnastolatkę z nadwagą, tłamszoną w domu i szkole z powodu swojego niestandardowego wyglądu. Odkrywanie swego naturalnego piękna, rodzącej się seksualności, odwagi do zmiany odbywa się tu poprzez kontakt z innymi outsiderami, choćby osobą transpłciową. „Swing Ride” nie jest typowym filmem z happy endem: odrzuceni przez rodzinę czy społeczeństwo, bohaterowie muszą trzymać się razem, szukając dla siebie alternatywy na marginesie, trochę jak u Felliniego. Zawarta w tytule metafora karuzeli dobrze oddaje charakter tego subtelnego filmu, komentującego tempo i charakter zmian, jakie zachodzą w życiu bohaterki.

Jacek Nowakowski