Relacja z piątego dnia Ale Kino! Festival
Czwartek, 27 listopada 2025 roku, czyli piąty dzień 43. Ale Kino! Festival, przywitał nas w Poznaniu zaśnieżonymi chodnikami. Mimo chłodnych warunków pogodowych, grupy szkolne tłumnie pojawiły się już od godziny 9:30 się w Kinie Helios i Kinie Pałacowym. Atmosfera w salach kinowych była zupełnie inna ciepła, otulająca i wypełniona atrakcjami dla młodej widowni.

Poranne pasmo filmów dla szkół z licznymi spotkaniami i rozmowami
W Kinie Helios dzień rozpoczął się od pokazu filmów krótkometrażowych „Między ciszą a hałasem”, a tuż po nim obecna na sali publiczność miała okazję porozmawiać z reżyserką jednego z filmów „Dziadek ma popsute oko, mama jest przygodą”, Maritą Mayer, oraz twórcą filmu „Szumy i fonie” – Mikołajem Bernatowiczem.

Spotkanie szczególnie poruszyło młodych widzów, a rozmowy dotyczyły rodzinnych relacji, dziecięcych spostrzeżeń i tego, jak można przedstawić ważne sprawy w krótkiej formie filmowej.
Równolegle w Heliosie pokazano film „Rośnij”, po którym reżyser John McPhail odpowiadał na liczne pytania z sali. Publiczność była bardzo zaangażowana, a rozmowa z reżyserem była nie tylko serdeczna, ale też inspirująca. McPhail podzielił się refleksją o dzieciństwie, relacjach i odwadze w byciu sobą.

Nie zabrakło też ponownego pokazu dokumentu o macedońskim pasterzu „Moje wakacje” w reżyserii Petry Seliskar, która po seansie opowiadała o losach chłopca, którego rodzina od pokoleń żyje w tradycyjnej społeczności. Widzki i widzowie z zaciekawieniem słuchała o kulisach kręcenia filmu w wymagających, górskich warunkach.

W Kinie Pałacowym pokazano natomiast polski film „Skrzat. Nowy początek”. Film można było oglądać z audiodeskrypcją, dzięki czemu w seansie komfortowo mogły uczestniczyć osoby z dodatkowymi potrzebami. Po seansie odbyło się spotkanie z aktorem Maksymilianem Zielińskim, producentką Dagmarą Piasecką i reżyserem Krzysztofem Komanderem. Młodzi widzowie zadawali pytania o pracę na planie, postaci i proces powstawania filmu, a rozmowa wypełniona była ciekawostkami zza kulis.
Filmy dla młodzieży szkolnej osadzone we współczesnych realiach
W południe, w ramach seansów szkolnych dla starszych uczniów, publiczność w Kinie Helios mogła ponownie obejrzeć dwie produkcje zakorzenione w świecie sportu. Pokazano film „Mistrzynie” opowiadający o niełatwych losach dziewczęcej drużyny piłkarskiej, z gościnnym udziałem piłkarek Lech Poznań UAM oraz „Taniec lisów”, o losach nastoletniego boksera, który poznaje blaski i cienie tego sportu.

Był też konkursowy zestaw filmów krótkometrażowych „Nieobecności”. Szczególne uznanie widowni zdobył film „Taty nie ma”, poruszający i mocny w przekazie. Dyskusje po seansach odbywały się w kuluarach jeszcze długo po zakończeniu projekcji.
Inspiration Day – całodniowa konferencja dla branży filmowej w ramach 43. Ale Kino!
Czwartek upłynął nie tylko pod znakiem seansów i emocji na salach kinowych. W Kinie Helios odbyła się pierwsza edycja konferencji Inspiration Day, w ramach Ale Kino! Pro.
Wydarzenie przyciągnęło tłumy osób z branży, twórców i twórczyń, edukatorów i edukatorek oraz pasjonatów kina dla młodej widowni. Już od pierwszych chwil czuło się, że tutaj dzieje się coś ważnego.

Konferencję otworzył Miłosz Stelmach z Filmoteki Narodowej Instytutu Audiowizualnego, zachęcając do spojrzenia na historię kina z perspektywy młodych widzów i widzek. W swoim wystąpieniu postawił pytanie: jak wyglądałaby dziecięca historia kina, gdybyśmy przestali klasyfikować filmy wyłącznie według metryki odbiorcy? Zwrócił uwagę, że dzieci nie muszą oglądać wyłącznie filmów stworzonych z myślą o dzieciach, a uznana klasyka może i powinna być dla nich dostępna.
Jednocześnie przypomniał, że wiele filmów, które dziś uznajemy za część kanonu (jak Awantura o Basię czy klasyczna Akademia Pana Kleksa), od początku tworzono z myślą o młodej publiczności.

W kolejnych blokach prelekcyjnych pojawiły się bardzo różnorodne perspektywy. Karolina Sienkiewicz w case study filmu „Flow” opowiedziała, jak z humorem i kreatywną strategią promować film, który nie daje się łatwo zaszufladkować. Z kolei Anna Zychowicz, producentka „100 dni do matury”, zdradziła kulisy sukcesu frekwencyjnego i komunikacyjnego filmu, który przyciągnął ponad milion widzów.

Blok poświęcony wychowaniu cyfrowemu poruszył ważne tematy współczesnych wyzwań. Marta Puciłowska-Schielmann z Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa mówiła o potrzebie cyfrowej higieny, a Joanna Kopycka z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę przywołała przykłady z życia codziennego rodzin, w których „domowe zasady ekranowe” mogą chronić najmłodszych przed nadmiarem ekranowych bodźców.

Po krótkiej przerwie na kawę nastąpił blok inspiracji, w którym Magdalena Kreis wprowadziła uczestników w temat mediacji sztuki, pokazując jak twórczo i odpowiedzialnie pracować z publicznością. Agata Kędzia zaprosiła z kolei do świata pedagogiki teatru i pokazała, jak wiele wspólnego może mieć praca edukatorek filmowych i teatralnych.
Następnie Joanna Popińska poruszyła emocje, prezentując refleksyjny wykład o empatii w VR, podważając uproszczone wyobrażenia o „wchodzeniu w czyjeś buty”. Jej własne doświadczenia artystyczne z użyciem VR jako medium tworzącego głębokie, poruszające emocje, były dla wielu uczestników absolutnym odkryciem.
Po lunchu przyszedł czas na blok Audience Design, rozpoczęty przez Ewę Bojanowską. Wyjaśniła, czym jest projektowanie relacji z publicznością już od początku tworzenia filmu i dlaczego to tak istotne w kinie dla młodej widowni. Później odbyły się aż cztery pitchingi filmowych projektów, w których twórcy przedstawiali swoje pomysły na filmy i strategie dotarcia do odpowiedniego widza.

Swoje projekty prezentowali m.in. Nawojka Wierzbowska, Natalia Krawczuk i Zuzanna Maszka „Póki śmierć nas nie połączy”, Mateusz Białas i Barbara Palka „Samotny jeździec”, Martyna Bochniak „Strażnik Źródła”, a także Dagmara Piasecka i Krzysztof Komander z aż dwoma projektami: „Skrzat i Bractwo Mchu” oraz „Karolcia” (wspólnie z Daną Pohl).
Blok o dobrych praktykach pracy z dziećmi na planie obejmował dwa wyjątkowe case study. Magdalena Glapińska opowiedziała o tym, jak stworzyć bezpieczne środowisko pracy dla młodych aktorów na planie serialu „Matki Pingwinów”. Precyzyjnie i z dużą troską opisała każdy etap, od przygotowań po opiekę po zakończeniu zdjęć.
Jaśmina Wójcik natomiast, przywołując przykład pracy nad filmem „Król Maciuś Pierwszy”, mówiła o otwartości na proces, błędy i spontaniczność dziecięcego świata oraz o tym, jak rozwijać swoje wewnętrzne dziecko w pracy reżyserki.

W przerwach pomiędzy blokami prelekcyjnymi i po zakończeniu sesji, uczestnicy korzystali z festiwalowego cateringu, dyskutowali w kuluarach i robili sobie pamiątkowe zdjęcia przy festiwalowych ściankach. Dla wielu osób Inspiration Day było to nie tylko przestrzenią zdobywania wiedzy, ale też miejscem intensywnej wymiany doświadczeń i budowania relacji zawodowych.

Na zakończenie dnia uczestnicy Inspiration Day wzięli udział w poruszającym pokazie krótkiego metrażu „Człowiek numer 4” w reżyserii Mirandy Pennell. Film oparty wyłącznie na jednym zdjęciu, wprowadza widza w opowieść poprzez powolne zbliżenie, piksel po pikselu, prowadząc od nieczytelnego obrazu aż po wstrząsającą świadomość: patrzymy na fotografię z aktu ludobójstwa w Strefie Gazy.
Po seansie głos zabrała prof. Marianna Michałowska z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, oferując błyskotliwą analizę wizualnego przekazu i pułapek interpretacji obrazu. Jej wykład był nie tylko zamknięciem programu, ale też symbolicznym otwarciem na nowe perspektywy, krytyczne spojrzenie i odpowiedzialność w odbiorze mediów. To mocne doświadczenie pozostawiło publiczność w ciszy i refleksji.

Między intensywnymi blokami prelekcyjnymi uczestnicy Inspiration Day mieli okazję wziąć udział w ćwiczeniach z widzenia, czyli krótkich, ale niezwykle odświeżających interwencjach performatywnych, które nie tylko rozluźniały atmosferę, ale też skutecznie wytrącały z utartych schematów percepcji.
Z pozoru proste zadania, próba wyobrażenia sobie obrazu bez patrzenia na niego, ale z audiodeskrypcją, czy wskazywanie laserowym wskaźnikiem szczegółów pozornie nieistotnych, prowadziły do zaskakujących odkryć. Okazywało się, że to, jak patrzymy, może zupełnie zmieniać co widzimy. Kolor, detal, perspektywa, wszystko to nabierało nowego znaczenia. Ćwiczenia zmuszały do uruchomienia wyobraźni, a jednocześnie konfrontowały ją z rzeczywistością obrazu, często zupełnie inną, niż zakładaliśmy.

Pierwsza odsłona konferencji organizowanej w ramach Ale Kino! Pro zebrała bardzo pozytywny feedback, zarówno od prelegentów, jak i osób uczestniczących. Wszyscy podkreślali, jak ważne jest stworzenie takiej przestrzeni w ramach festiwalu, w której można nie tylko oglądać filmy, ale też głębiej zrozumieć świat młodej widowni, jej potrzeby i to, w jaki sposób kino może je realnie wspierać.
Filmy, które poruszają i inspirują – wieczorny repertuar Ale Kino!
Popołudnie i wieczór należało do kina młodej widowni. Wyświetlane filmy poruszały ważne społeczne tematy i zaangażowały do dyskusji publiczność zgromadzoną w salach kinowych.
W Kinie Pałacowym zaprezentowano zestaw krótkometrażowych filmów „Sens, nonsens, bezsens”, po którym odbyły się dwa bardzo emocjonalne i ciekawe spotkania.

Maksim Avdeev, autor filmu „Monument”, opowiadał o trudnej relacji z ojcem, która stała się inspiracją do stworzenia tego osobistego dzieła. Film stanowił zapis przejmującej rozmowy z ojcem, połączonej z nagraniami beztroskiego dzieciństwa na kasetach VHS.

Z kolei Jan Briks, montażysta filmu „Poradnik jak się śmiać, kiedy boli”, zdradził kulisy powstawania nietypowej estetyki filmu, inspirowanej stylistyką lat 2000–2005. Obie rozmowy głęboko poruszyły publiczność. W tym samym czasie w Heliosie pokazano ponownie film „Ministranci” w reżyserii Piotra Domalewskiego.
Wieczór należał do dwóch mocnych filmów fabularnych. W Heliosie odbył się pokaz mocnego queerowego westernu – „Tajemniczego spojrzenia flaminga” oraz koreańskiego dramatu „Kiedy to lato się skończy”. Obecny na festiwalu reżyser Jang Byung-ki wdał się po filmie w długą rozmowę z widownią, odpowiadając na pytania o różnice kulturowe, inspiracje i osobiste przeżycia.

Film pokazał ciemniejsze oblicze życia w Korei. Napięcia klasowe, izolację, niezrozumienie dorosłych i oczekiwania społeczne. Rozmowa przeszła momentami w refleksyjne, niemal filozoficzne tony, a widzki i widzowie nie kryli wzruszenia.

W Kinie Pałacowym najmłodsi widzowie tłumnie przybyli w czwartkowe popołudnie na ciepłą i empatyczną francuską animację „Mała Amelia”, którą zaprezentowano z audiodeskrypcją i tłumaczeniem na PJM, w ramach współpracy z Kinem Bez Barier i Kinem Dostępnym.
Filmowe działania warsztatowe i kino przyszłości
W Scenie Wspólnej odbył się pokaz filmowy połączony z działaniami edukacyjnymi prowadzonymi przez studentki i studentów programu Erasmus Mundus.

Uczniowie i uczennice eksplorowali tematy społeczne i kulturowe z różnych perspektyw, uczestnicząc w angażujących działaniach twórczych, zabawach i rozmowach. To doświadczenie, jak mówili sami uczestnicy, dało im nową wrażliwość i szersze spojrzenie na świat.

W Laboratorium CK Zamek odbywały się w ciągu dnia sesje VR Cinema. Rano dla grup szkolnych, po południu dla widowni indywidualnej. Dzięki specjalnym goglom publiczność dosłownie wchodziła do świata filmów, przeżywając je w zupełnie inny sposób.
Publiczność i jury cały czas wybierają najlepsze filmy
Warto przypomnieć, że duża część prezentowanych na festiwalu filmów bierze udział w konkursie i walczy o statuetki Złotych i Neonowych Koziołków.
Na widowni codziennie zasiadają członkowie międzynarodowego jury oraz jury dzieci, nastolatków i młodych. Przyznają oni nagrody w kategoriach filmów pełnometrażowych i krótkometrażowych, a publiczność również głosuje na ulubione filmy na specjalnych kartach do głosowania.
Emocje rosną z każdym dniem, a wyniki konkursu zostaną ogłoszone podczas uroczystej gali zamknięcia 43. Ale Kino! Festival już w najbliższą sobotę.
Półmetek festiwalu i filmowe świętowanie w Sercu
Zwieńczeniem piątego dnia był wieczorny koktajl i taneczne przyjęcie z okazji półmetka Festiwalu, które odbyło się w Sercu na Starym Rynku w Poznaniu. Byli tam twórczynie i twórcy, zaproszeni goście oraz zespół Ale Kino! Festival. Wszyscy świętowali wspólnie intensywny, pełen emocji tydzień. Było filmowo, tanecznie, radośnie i wzruszająco.
Fotografie wykonali: Basia Sinica, Malwina Łubieńska, Maciej Zakrzewski.
Zobacz także
Podziękowania dla zespołu 43. Ale Kino! Festival



